Email Drukuj





ANTONI CZECHOW

TRZY SIOSTRY

PRZEKŁAD NATALIA GAŁCZYŃSKA

 



Komediodramat Antoniego Czechowa. Olga, Masza i Irina marzą o miłości, ciekawym życiu duchowym i pracy pełnej sensu. Chcą być niezależne, odkrywać świat, przebywać wśród ludzi, z którymi jest o czym rozmawiać. Siostry Prozorow nie zgadzają się na życie usypiające monotonią, mają nadzieję, że może być przygodą, a nie przemijaniem.

„Trzy siostry” to świat w cieniu przeczuwanej katastrofy. Świat, który już wypadł ze starej formy, a jeszcze nie dał nic w zamian. To moment zmiany, dynamiczny, trudny, ale w swej nieprzewidywalności fascynujący i czasem śmieszny. Wszystko, co wiedzieliśmy o życiu okazuje się nieprzydatne, wszystko trzeba stworzyć na nowo – społeczeństwo, zasady, rodzina i miłość. „Trzy siostry” dzieją się tu i teraz. – mówi Małgorzata Bogajewska, reżyserka spektaklu.

Premiera 9 marca 2014 na Scenie im. Gustawa Holoubka.

 

Reżyseria - Małgorzata Bogajewska
Scenografia i kostiumy - Maciej Chojnacki

Muzyka - Bartek Woźniak
Reżyseria światła - Magda Górfińska
Ruch sceniczny - Wiktor Korszla 
Asystent reżysera - Julian Potrzebny
kierownictwo produkcji - Tomasz Grzegorek

Występują:

Andriej Prozorow - Maciej Wyczański
Natasza - Paula Kinaszewska (gościnnie)
Olga - Anna Gajewska (gościnnie)
Masza - Agnieszka Warchulska
Irina - Anna Szymańczyk
Fiodor Kułygin - Andrzej Blumenfeld
Aleksandr Wierszynin - Adam Ferency
Nikołaj Tuzenbach - Robert T. Majewski
Wasilij Solony - Marcin Sztabiński
Iwan Czebutykin - Janusz R. Nowicki
Aleksiej Fiedotik - Sebastian Stankiewicz (gościnnie)
Władimir Rode - Mateusz Weber
Fierapont - Władysław Kowalski
Anfisa - Izabela Dąbrowska (gościnnie)
Kobieta I - Mirosława Krajewska (gościnnie)
Kobieta II - Danuta Nagórna (gościnnie)
Kobieta III - Krystyna Wolańska (gościnnie)


Z recenzji spektaklu


"Trzy siostry" zasługują na uwagę głównie aktorsko. Prawdziwa jest Olga (Anna Gajewska) - nieco starsza niż u Czechowa, dojrzała, panująca nad sobą, własnym żalem i rozczarowaniem. Wspierająca siostry. Jej dramat uderzył mnie najmocniej, właśnie przez tę ascetyczność przekazu i dojrzałość gry. (...) I Irina (Anna Szymańczyk), choć najmłodsza, to zdecydowanie bardziej autentyczna. Świeża, pełna ideałów, marzeń i pragnień, w których realizację długo wierzy. Jej tęsknota za wyrwaniem się z miasteczka jest najbardziej uderzająca. /Portal Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych/

Wspominając o rolach, nie można pominąć dwóch aktorów starszego pokolenia. Janusz R. Nowicki jako Czebutykin stworzył postać najbardziej bliską oryginalnej; jest oczywiście jednym z typów z galerii "męskie niezguły", ale za to z jakim wdziękiem! Epizodyczna rola Władysława Kowalskiego jako Fieraponta niech będzie przykładem dla adeptów aktorstwa z cyklu" jak pojawić się na scenie na 5 minut i nie dać o sobie zapomnieć". Klasa sama w sobie. Oryginalny jest też Robert T. Majewski jako Tuzenbach - Piotruś Pan. /Polska The Times/

Adam Ferency (Wierszynin), aktor kompletny, w pełni świadomy swojego warsztatu zagrał wybitnie. Artysta potrafił w odpowiedni sposób zademonstrować spokój, dystans do siebie i świata oraz uczucia dojrzałego mężczyzny. Kiedy Ferency był na scenie, grano w Dramatycznym Czechowa. /kurzawka.blogspot.com/

Bogajewska silnie podkreśla rozpad wartości postrzeganych jako męskie. Końcowy pojedynek zostaje wyśmiany, chociaż idea honorowego starcia dwóch mężczyzn długo konstytuowała podstawowe reguły właściwego postępowania. A zatem co zostaje? Cynizm? Ucieczka? W spektaklu Bogajewskiej brakuje półcieni. Mężczyźni porzucają swoje obowiązki, wyraźnie unikają stawienia czoła rzeczywistości. To kobiety w tym przedstawieniu dążą do konfrontacji. Ten dualizm mocno określa odbiór widowiska. Sam spektakl ogląda się dobrze, mimo bez mała trzech godzin jego trwania. Przekonująco wybrzmiewa też wątek pragnienia wyjazdu do Moskwy. W warszawskiej inscenizacji stolica jest tylko fantazmatem, w którym życie wcale nie jest lepsze. /Portal TeatrdlaWas/



Czas trwania spektaklu: 2 godziny 50 minut (z przerwą)