Email Drukuj

Piotr Rowicki

PRZYLGNIĘCIE

Grupa przestępców wymusza działkę w centrum miasta. Ziemia ma być fundamentem legalnego interesu, który pomoże jednemu z nich stać się porządnym obywatelem, mężem i ojcem. Droga na skróty okazuje się bardziej kręta. Gangsterska sielanka zmienia się w dramat. Los zmusza bohatera do konfrontacji ze zbrodnią sprzed lat popełnioną przez mieszkańców na niewinnym dziecku. Bohater próbuje odkryć prawdę, ale czy miasto jest na to gotowe? Czy gotowi są Ksiądz, Lekarz, Nauczyciel i inni?
.

.
Reżyseria - Aldona Figura
Scenografia - Katarzyna Paciorek
Oprawa muzyczna - Bartłomiej Woźniak
Kierownik produkcji - Magdalena Romańska
Asystent reżysera - Mateusz Karoń

 

"Przylgnięcie” to spektakl przygotowany laboratoryjną metodą. Przeszedł drogę od improwizacji -  poprzez  publiczne czytanie, wspólną pracę autora, reżysera i aktorów nad tekstem - do premiery w 2008 roku. Po premierze twórcy postanowili kontynuować prace nad spektaklem, czego efektem jest nowa wersja tekstu, zmieniona inscenizacja i obsada.

Współproducentem przedstawienia jest Międzynarodowy Festiwal Konfrontacje Teatralne w Lublinie

Prasa o spektaklu

Żyjemy wciąż z nierozliczonym rachunkiem. Jeśli nie zmierzymy się z historią, ona nas dopadnie i przygniecie, jak to się stało w kolejnym dziele Laboratorium Dramatu, tym razem fenomenalnym Przylgnięciu. Fabuła jest oparta na wydarzeniach, które miały miejsce w Jedwabnem oraz innych miejscowościach, w których mieszkali obok siebie Polacy i Żydzi. Wiele jest przypadków pochodzących z czasów wojny morderstw dla grabieży, z zemsty, wreszcie ze strachu. Tym razem opowiadana historia jest niezwykle aktualna. (Kultura Enter)

Tymczasem Pyton kopie fizycznie i zarazem metaforycznie, symbolicznie - i ku zaskoczeniu widzów dokopuje się o wiele głębiej niż stoi podest z piaskiem. Kopie dogłębnie - czyli w głąb polskiej ziemi, albo w nasze dusze?! (Gazeta Wyborcza)

Ważny, mądry debiut, w którym ostra komediowość zderza się z upiorami przeszłości, kolejny głos teatru w sprawie wyrównania rachunków i polsko-żydowskiego pojednania. Przestroga przed recydywą obojętności i wrogości wobec innych, pokrzywdzonych i poniżonych. Grana z pasją przez cały zespól począwszy od Leszka Lichoty, który podołał trudnemu zadaniu: ukazał odrodzenie moralne bohatera bez patosu, a zarazem zdołał z powściągliwością wydobyć z siebie głos dybuka Hany. Znakomite epizody stworzyli Iza Dąbrowska (pełna jadu córka Ślusarza), Andrzej Konopka (pozornie pewny siebie lekarz alkoholik), Agnieszka Warchulska (strwożona dziewczyna Pytona), Stanisław Brudny (zastraszony Ślusarz). Niezwykłą wręcz postać namalował Zdzisław Wardejn - to nauczyciel ZPT skrywający swoje żydowskie pochodzenie, a potem smakujący wraz z Pytonem słodkie brzmienie jidisz w nuconej wspólnie kołysance; jego nostalgiczny, rozmarzony uśmiech na długo pozostaje w pamięci widza Jak przylgnięcie. (Przegląd)

Po pierwsze sam tekst. Nie jest zapewne arcydziełem literatury światowej, ale nigdy też chyba nie było takiego założenia. Rowicki zafascynowany warsztatami z historii Żydów lubelskich postanowił napisać sztukę rozdrapującą ciągle żywą ranę polskiego antysemityzmu, czyniąc to jednak w swojski, przystępny sposób. Trzeba przyznać, że odniósł zamierzony skutek. Po drugie, inscenizacja. Ta Figury jest bezpretensjonalna, długimi chwilami zabawna (świetna Izabela Dąbrowska jako córka Ślusarza), ale nie pozbawiona kluczowej w tym wypadku refleksji. Do tego dochodzi niepozostawiająca wiele do życzenia gra aktorska, na czele z przejmującym w kwestiach Hany Leszkiem Lichotą. W morzu nie wiedzieć co przekazujących pretensjonalnych odkurzeń półkowników narodowej i światowej klasyki taki zwyczajny, dobrze zainscenizowany współczesny dramat o ponadczasowych problemach zdaję się na wagę złota. To dobry spektakl. Tak po prostu.(Przegląd)

Prosta ballada, ale dobrze skonstruowana i świetnie przełożona na język teatru. Widać wyraźnie, że wejście na jakąś drogę jest zawsze rezygnacją z innej, a to pociąga konsekwencje. W świecie bohaterów spektaklu oznacza na przykład wyrok śmierci za zdradę zasad, którym protagonista dotychczas hołdował. Ryzykowny pomysł obdarzenia mafioso duszą żydowskiego dziecka sprawdził się na scenie, bo został konsekwentnie umotywowany. Skomplikował też i pogłębił obraz świata, wprowadzając duszę, o której dotąd w Laboratorium nie rozmawiano, a która pokrzyżowała bohaterowi plany i zmieniła bieg wydarzeń. Okazało się na przykład, że przeszłość ma wpływ na teraźniejszość i że za winy trzeba zapłacić - czyli że istnieje jakiś porządek moralny. (Teatr)

Materiał filmowy o "Przylgnięciu" na You Tube


Wywiad z Piotrem Rowickim

"Płacze od soboty" - wstęp Jagody Hernik Spalińskiej do programu "Przylgnięcia"

 

Prapremiera -  11 października 2008 rok na Konfrontacjach Teatralnych w Lublinie

kooprodukcja - Centrum Kultury w Lublinie

Premiera w Laboratorium Dramatu - 18 października 2008 roku

Spektakl grany na scenie Przodownik ul. Olesińska 21

Czas trwania: ok. 90 min

Zdjęcie plakatu: Daniel Rudzki / Piotr Wacowski, lay out Langfuhr&Magenta